• Zwycięstwo TaillacTouhami
  • Zwycięstwo TaillacTouhami
  • Zwycięstwo TaillacTouhami

Ich obecna siedziba, modernistyczny dwupoziomowy penthouse przy Rue du Bac, wznosi się na osiemnastowiecznym rezydencja zbudowany dla córki ministra finansów Ludwika XIV, korzysta z rozległych widoków na Wieżę Eiffla i Les Invalides oraz „bardzo nieparyskich proporcji”, mówi de Taillac-Touhami, co oznacza świetliste, szerokie i ekspansywne przestrzenie. Jednak wygląd wnętrza wcale nie jest opływowy. Zamiast tego jest to szczęśliwa mieszanina, będąca świadectwem życia pełnego pasji przecinających szerokie światy sztuki, designu i mody.

Siedziba najnowszego projektu pary — Buly 1803, wznowienie słynnego dziewiętnastowiecznego perfumeria, z fantazyjnie zapakowanymi, luksusowo ręcznie robionymi mydłami, perfumami na bazie wody i całkowicie naturalnymi produktami kosmetycznymi pochodzącymi z odległych zakątków globu - to tylko kilka przecznic dalej na Rue Bonaparte. Ramdane (który pomógł wprowadzić Cire'a Trudona, siedemnastowiecznego francuskiego wytwórcę świec, w XXI wiek) zaprojektował ujmująco retrograde wystrój sklepu, który łączy ciepłe drewniane panele i turkusową podłogę wyłożoną kafelkami. Victoire, smukła arystokratka, która zmieniła się w sklepikarza, przez większość czasu można znaleźć w butiku, proponując mikstury ziołowe łagodzące cerę lub wyjaśniającą przydatność brazylijskiego oleju z nasion tucuma. (Później tego samego popołudnia, siedząc w kuchni, nakłada go na spalone słońcem nogi, pamiątkę z niedawnych rodzinnych wakacji na hiszpańskiej wyspie). Ciało, wydawany dwa razy w roku magazyn kosmetyczny, który ona i Ramdane wydali w zeszłym roku.

Ale jeśli siódma dzielnica (gdzie Victoire dorastała w pobliżu Wieży Eiffla i gdzie nadal mieszka jej matka) znów jest domem, filozofia życia pary nie uległa zmianie. „Jesteśmy Cyganami” — wyjaśnia Ramdane przy herbacie w ich wesoło chaotycznym salonie. „Chcemy pozostać wolni. Jeśli jutro zdecydujemy się zamieszkać w Hongkongu, Tokio lub Nowym Jorku, zbieramy nasze rzeczy i ruszamy.

Para poznała się pod koniec lat dziewięćdziesiątych, kiedy Victoire zajmowała się reklamą raczkującego butiku Colette; Ramdane był współzałożycielem sklepu koncepcyjnego L'Epicerie w dzielnicy Marais i dojeżdżał do Tokio, gdzie przyczynił się do przekształcenia marki And A. Jest potomkiem gwardzisty królewskiego, który był jedną z inspiracji dla Trzech Muszkieterów , a jej rodzina ma zamek w Gaskonii; jest nieubłaganie pomysłowym synem francusko-marokańskiego zbieracza jabłek spoza Tuluzy. Razem przenieśli się osiem razy, zabierając ze sobą swoją historię (radykalne plakaty z lat 60., fotel należący do arystokratycznego przodka) do kolejnych miejsc.

Na przykład bogato zdobione XIX-wieczne łóżko z baldachimem w głównej sypialni małżonków, odpowiednie dla księżniczki i wystarczająco szerokie, by mogła się do niego wpaść cała rodzina, jest spuścizną po ich pierwszym domu w Tangerze, który przez dziesięciolecia należał do ekspatrianta angielskiego dekoratora. Davida Herberta. Ogromny drewniany stół na farmie, wystarczająco długi, aby piętnaście lub 20 osób mogło zebrać się w jadalni („jaskinia Ali Baby”, mówi Ramdane, ze ścianami pomalowanymi na ciemny bakłażan i częściowo pokrytymi metalową tapetą), został zakupiony do ich pierwszego domu na Brooklynie, gdzie para przeprowadziła się cztery lata temu, kiedy Victoire nadzorowała budowę butiku jej siostry jubilerki Marie-Hélène de Taillac na Manhattanie, mini-Versailles, w Sixty-inth i Madison.

„Przodkowe” portrety Hello Kitty w sypialni ich syna zostały stworzone przez Ramdane’a na wystawę w Tokio z okazji trzydziestej rocznicy powstania marki, podczas gdy w całym mieszkaniu pracują przyjaciele pary – artyści — Philippe Parreno, José Parlá, Anri Sala, i inni — przepychają się z pięknymi przedmiotami, takimi jak Dieter Rams dla gramofonów Braun, które zbiera Ramdane i które znajdują na pchlim targu na całym świecie. Jednak życie tych kosmopolitycznych nomadów jest związane z domem i skupione na rodzinie. „Gotujemy dużo, zawsze od zera” — mówi Ramdane. „Nie trzymamy pszczół ani kurczaków na naszym tarasie, ale nawet kiedy jestem tu sam, gotuję dla siebie”.

Jego zdaniem częste przeprowadzki rodziny służą tworzeniu obywateli świata. „Chcę, aby nasze dzieci doświadczyły czegoś innego niż codzienność paryskiego życia – więc będziemy w Paryżu przez kilka lat, a potem zobaczymy. Myślę, że po Afryce, Ameryce i Europie została tylko Azja”.

Zobacz poniżej wygląd domu Victoire de Taillac-Touhami.


  • Obraz może zawierać meble
  • Obraz może zawierać Krzesło i stół meblowy Kredens stołowy
  • Ten obraz może zawierać dywan i tkane

Wybór Redakcji